Kategorie: Wszystkie | AJAX | Android | Bieganie | Dowcipy | Filmy | Książki | Kuchnia | Life | Muzyka | Nauka | Poezja | Zdjęcia | komputer | pocket pc | web
RSS
niedziela, 27 kwietnia 2008
27. kwietnia 2008

w tak piękny poranek nie mogłem sobie odmówić jednej przyjemności, przyjemności lekko masochistycznej co prawda, ale zawsze przyjemności ;) mam na myśli bieganie.

dla odmiany pokusiłem się o ciut dłuższy dystans niż typowo, bo ostatnio to jakoś poza 10-11km nie wychodziłem i pobiegłem sobie 21km, czyli coś ala półmaraton. pogoda wyśmiennita i biegło się świętnie, choć nie powiem, aby był to bieg moich marzeń. powrót do dłuższych dystansów (a 21km takowym dla mnie jest) bywa przykry czasami, ale dziś skończyło się tylko na lekkich otarciach. czuć jeszcze brak kilometrów, ale z czasem jak taka pogoda i ochota do biegania będą się utrzymywać to będzie coraz lepiej.

sobota, 26 kwietnia 2008
Czernobyl

dziś mija dokładnie 22 lata od katastrofy w Czernobylu. pewność siebie i pycha człowieka doprowadziła do śmierciu wielu osób, okolice tego miejsca (ponad 100ha) pozostaną wyludzione na zawsze - okres rozpadu pierwiatków wykorzystywanych w rektorach jest tak długi, że czas życia człowieka jest tylko chwilą. jak dramatyczne był ten czas możemy się dziś dowiedzieć z zapisu przebiegu całego wydarzenia.

niewątpliwe po Nagasaki i Hiroszimie, Czernobyl jest kolejnym "pomnikiem" niszczącej siły energii atomowej. sama zaś elektrownia będzie grozić jeszcze przez wiele, wiele lat, gdyż reakcję jakie cały czas tam zachodzą są mocno niekontrolowane i przez bardzo długi czas takie zostaną.
siłami grupy G8 reaktor jest cały czas zabezpieczany i podlega ścisłej kontroli.

a co tam się teraz dzieje? jak wyglądają te tereny? z pomocą przychodzi Google Maps lub "Zobacz Czernobyl".

21:39, amad3us , Life
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 kwietnia 2008
ścianka

w ramach odmiany zachęcony przez parę osób (choć na pewno szczególnie przez jedną osobę :)) poszedłem na ściankę wspinaczkową: "on sight".

zabawa jest zajobista, aczkolwiek trzeba się trochę napocić i początki są istotnie ciężkie. tak sobie myslę, że taka ścianka dużo przekleństw musi wysłuchać.
no i po zabawie (i następnego dnia też) trochę paluszki i ręcę bolą, ale niewątpliwe warto.

polecam.

21:45, amad3us , Life
Link Komentarze (2) »
sobota, 19 kwietnia 2008
i znowu mamy 19. kwietnia ...

roku temu napisałem: "64. rocznica powstania w Getcie Warszawskim".
minął rok. w sumie nic się nie zmieniło. ludzie na szczęście dalej pamiętają o tym co się stało. wiersz Miłosza dalej krzyczy i ... a zresztą przeczytajcie go sami.

23:39, amad3us , Life
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 kwietnia 2008
laptop i ... życie

miałem o tym nie pisać, ale zupełnie nie dawało mi to spokoju.

z prądem nie ma żartów to przeważnie wszyscy wiedzą - niezależnie czy się kiedykolwiek z nim zetknęli (ja z racji zawodu miałem wielokrotne spotkania) czy nie zetknęli (szczęśliwcy).

sprawa tragiczna, która o tyle bardziej mnie dotknęła, że była to osoba dobra mimo, że doświadczyła tyle zła w swoim życiu, z którą zdarzyło mi się wiele razy spotkać i na zawsze zostanie w mojej pamięci.

Paulina zabrała laptopa do łazienki coby sobie muzyki posłuchać i poklikać na gg. nieszczęśliwie w czasie zmieniania płytki laptop wpadł do wanny. niestety był podłączony do niego zasilacz. zakończyło się tragicznie.

jeśli wpadniecie na podobnie głupi pomysł to pomyślcie o Niej najpierw i zastanówcie się jak kruche jest nasze życie.

moje bieganie

w ostatnim czasie parę osób nagabywało mnie co z moim bieganiem (równie często ludzie się interesują co mam palcu; a odpowiedź, że to Różaniec kończy zupełnie temat) i ... cały czas biegam. dzieje się to w tle i nieregularnie. spowodowane jest to wydarzeniami z ostatniego czasu, zdrowiem, trochę pogodą, pracą i dłubaniem mieszkania. trochę dużo tego i nie zawsze starcza czasu na bieganie.

przestałem pisać regularnie, bo trochę mi się to znudziło (oczywiście pisanie a nie bieganie). mam wrażenie, że dla osób postronnych cholernie nudne jest czytanie o ilości kilometrów, pogodzie i sprzęcie.
choć może i cały ten blog to jedna wielka nuda :>.

poniedziałek, 07 kwietnia 2008
Tybet i ... znicz olimpijski

stało się to co powinno się dawno stać, czyli "Znicz olimpijski zgaszony, sztafeta przerwana". organizacja igrzysk olimpijskich w takim miejscu jak Chiny to jawna kpina z ideii igrzysk i przykład tego jak wiele można zdziałać bogactwem, jak wiele można sobie kupić, jak wiele można przeliczyć na pieniądzę, jak łatwo zająć "właściwie" stanowisko pod wpływem pieniędzy, jak łatwo kupić milczenie za pieniądze.

20:12, amad3us , Life
Link Komentarze (2) »
sobota, 05 kwietnia 2008
Dith Pran

wiecie kto to był Dith Pran? oglądaliście "Pola śmierci"?

wyjątkowy człowiek i wybitny i głośny film. Dith po to przeżył kambodżański holocaust, aby głosić prawdę światu i wypełnić swoją drogę. Udało mu się biorąc pod uwagę rozgłos jaki nadał tej sprawie - "The Dith Pran Holocaust Awareness Project, Inc.". jego droga dobiegła do końca 30. marca.

smutna wiadomość. wczoraj także dobiegła mnie równie przygnębiająca wiadomość o śmierci znajomej, młodej dziewczyny - Pauliny. może wypadek, a może ... . wszystko poszło zupełnie nie tak. życie to nie jest bajka niestety, albo jest bajką, ale taka taką ala Christian Andersen, gdzie pozostaje dużo łez. czasu cofnąć się nie da.

chyle czoła zarówno przed Pauliną jaki i Dith'em.

09:21, amad3us , Life
Link Komentarze (2) »
setna małpa

w latach 50-tych ubiegłego wieku japońscy naukowcy zaobserwowali ciekawe zjawisko zwane "efektem setnej małpy" (ang. "hundredth monkey effect"), które polegało na tym, że wiedza nabyta przez jedną małpę i przekazanu paru kolejnym po osiągnięciu pewnej masy krytycznej (owej setnej małpy) zaczęła się gwałtownie progragować. zjawisko ciekawe z pogranicza paranormalności (zresztą zawłaszczone przez różne dziwne grupy i włączone do ich mitologii).

ciekawe jest to, że efekt ten możemy zaobserwować wśród ludzi i to jest właśnie ewidentym początkiem mody na jakiś gadżet, myśl czy określenie. niezależnie od tego jaka to będzie bzdura czy jak genialna to będzie myśl to o popularności tego decyduje "efekt setnej małpy".

09:06, amad3us , Life
Link Komentarze (2) »
piątek, 04 kwietnia 2008
Janusz Palikot :)

autentycznie lubię tego gościa, bo mówi głośno prawdę i nie boi się. mam na myśli nazwanie Rydzyka "bezlebubem" - właściwie określenie dla właściwego człowieka. choć nie wiem czy "belzebub" się nie obrazi.

Pan Palikot pewnie będzie musiał za to przeprosić, bo ... zebrało się towarzystwo, któremu to się bardzo nie podoba.
takie przeprosiny są śmieszne w obliczu tego co R. mówił na swoich "wykładach" w swojej pseudoszkole.

w dziwnym kraju mieszkamy i dziwnie tu prawda wygląda, ale "jeszcze będzie normalnie".