Kategorie: Wszystkie | AJAX | Android | Bieganie | Dowcipy | Filmy | Książki | Kuchnia | Life | Muzyka | Nauka | Poezja | Zdjęcia | komputer | pocket pc | web
RSS
niedziela, 08 czerwca 2008
"The Magician's Nephew" by C.S.Lewis, czyli ...

pierwsza część "The Chronicles of Narnia".

na ekranach kin możemy teraz obejrzeć czwartą cześć "Opowieści z Narnii" - "Książe Kaspian", a mi się zapragnęło na nowo wyruszyć ku przygodzie, ale w języku oryginalnym.

tutaj właśnie stajemy pierwszy raz twarzą w twarz z Narnią, z jej genezą, z Lwem Aslanem, z tym skąd się wzięła Biała Czarownica, skąd się wzięło w Narnii zło.

nie chciałbym opowiadać treści, bo uważam, że każdy niezależnie od wieku powinien sięgnąć po cały siedmioksiąg mimo, że jest to książka przeznaczona dla dzieci.
z ciekawych rzeczy warto nadmienić, że Lewis był przyjacielem Tolkiena i nie sposób nie zauważyć podobieństw między oboma światami, choć ten z "Władcy Pierścieni" jest bardziej skomplikowany, natomiast ten tutaj jest bardziej skrojony pod dzieci, co nie znaczy, że błahy i nudny. jest zaskakujący, barwny, nowy - inny. zwierzęta zyskują swoją osobowość i swój wymiar.
na pewno jest to świat bajkowy, ale nie słodki i idylliczny, ale skażony złem, skażony obecnością człowieka. ważne jest to, że to człowiek niesie często zło, ale to i człowiek aktywnie pomaga zwalczać to zło - świadczy to o naszym niewątpliwym dualizmie i naszej chęci do balansowania na krawędzi przepaści zła i dobra.
na szczęście wygrywa dobro.