Kategorie: Wszystkie | AJAX | Android | Bieganie | Dowcipy | Filmy | Książki | Kuchnia | Life | Muzyka | Nauka | Poezja | Zdjęcia | komputer | pocket pc | web
RSS
niedziela, 21 maja 2006
pustka

niedzielne popołudnie. za oknem deszcz, chmury i słońce na przemian. pełnym dynamizm. a u mnie pustka. dokładne przeciwieństwo tego co jest na dworzu. a może to synonim zmian w moim życiu? w końcu ile można się łudzić i obiecywać sobie.

skończyło to co od dawna miało się skończyć. a może właśnie zaczęło się coś nowego. kto to wie? hm ... niezależnie co będzie dobrze będzie.

If you love somebody, let them go, for if they return, they were always yours. And if they don't, they never were.

podoba mi sie ten cytat.

tak dobrze opisuje to wszystko.

17:28, amad3us , Life
Link Dodaj komentarz »
The Green Mile

Wczorajszym wieczorkiem z braku ciekawszych zajęć (czasami tak mi się zdarza) wrzuciłem "The Green Mile" (Zielona Mila) na mojego złoma i spędziłem w miarę ciekawie i przyjemnie wieczór, na pewno nie bezmyślnie.

Film porusza parę dobrze znanych tematów:

  • zasadności wyroków śmierci, a raczej ich bezzasadności - ludzie po stracie najbliższych zieją taką nieskończoną nienawiścią do oprawców, że aż strach o tym mysleć. Kto nam dał prawo do kończenia czyjegoś życia? Kto nam dał prawo do krzyżowania innych? Nie wiem. Czasami mówi sie, że to sprawiedliwość. Dziwna ta sprawiedliwość. Bardzo dziwna.
  • nieźle już wyeksploatowanego tematu Jezusa Chrystusa ... Odkupiciela i Zbawiciela. Postać Johna Coffey'a jest oparta właśnie o Jezusa. Obdarzony swoimi nadnaturalnymi umiejętnościami: umię ożywiać, umie leczyć, zna ludzkie serca ... itd. Tak samo niesłusznie i bezmyślnie skazany na śmierć i tak samo nie opiera się temu wyrokowi - przyjmuje go ze stoickim spokojem i godzi się z nim. Szkod tylko, że ludzie cenią takie filmy ... ubóstwiają je wręcz czasami a nie zauważają tego co leży u nich wśród książek. Tak, myśle o Piśmie Świętym, o Ewangeliach. Dlaczego łatwiej przychodzi nam uwierzenie w to co się dzieje w takim filmie niż na kartach Ewangelii?
  • zło, wszędobylskie zło. Można tu napisać wiele. Ale jakoś myślę, że nie warto sie rozwodzić nad tym.

Ogólnie to polecam każdemu z czystym sercem ten film. Mimo, że jest on dość długi (181 minut) to nie ma w nim dłużyzn. Akcja biegnie cały czas przed siebie i rozwiją. Czasami zaskakuje. Płata coraz to nowe filgle.

Po obejrzeniu filmu nawet zachciało mi się przeczytać książkę. Do tej pory nie byłem fanem Stephena Kinga (jakoś nigdy nie rajcowały mnie horrory i te klimaty - raczej nudne niż ciekawe), ale widzę, że on umie popełnić wartościowe rzeczy.

sobota, 20 maja 2006
"Pejzaż z portretami" - projekt na 400-lecie urodzin Rembrandta
Dziś rana wszedłem na stronę gazeta.pl i przywitał mnie obrazek Anny Dymnej na fotografi. owa fotografia jest wystylizowana na styl rembrandta (wiadomo o co chodzi - jeśli nie to polecam spojrzeć tutaj). Po kliknięciu w tą fotografię ukazała sie moim oczom galleria. jak dla mnie to wszystkie są rewelacyjne. powstały one w pracowni Michała Pasicha. w sesji zdjęciowej wzieli udział m.in. Anna Dymna, Dorota Segda, Anna Polony, Anna i Stanisław Radwan, Jerzy Stuhr, Grzegorz Turnau, Jan Frycz. Szkoda tylko, że tych grafik jest tak mało ... wypadało by się wybrać na tą wystawę. jedyny minus to fakt, że ona jest w krakowie.
17:51, amad3us
Link Dodaj komentarz »