Kategorie: Wszystkie | AJAX | Android | Bieganie | Dowcipy | Filmy | Książki | Kuchnia | Life | Muzyka | Nauka | Poezja | Zdjęcia | komputer | pocket pc | web
RSS
sobota, 26 stycznia 2008
"man and boy" - tony parsons

książka ta zwykła wydawałoby się, bo opowiada o zwyczajnym życiu. właściwie to takie lekkie czytadło napisane dość prostą angielszczyzna.
po co w takim razie po nią sięgnąłem? ja czytam właściwie wszystkie książki (oprócz totalnych wynalazków - choć w ramach nauki angielskiego to jestem gotów na poświęcenie się przeczytania i romansidła czy "Brigitte Jones"). książka ta jednakże niesie ze sobą dość wartościową warstwę.

harry silver jest szczęśliwym trzydziestolatkiem, któremu chyba nic nie brakuje do szczęścia - wspaniała rodzina, kochana żona, dziecko, mieszkanie, bardzo dobra praca, fajny samochód. skoro jest taki szczęśliwy to o czym tu pisać? zawsze jest tak, że jak jest szczęście to "coś" musi przyjść i skonsumować dużą część tego szczęścia. i tak tu się dzieje.
bardzo przelotny romans przekreśla kawał jego szczęścia. co dalej się dzieje? warto przeczytać, bo cała historia jest mocno nie tuzinkowa mimo wszystko i rzuca światło na mechanizmy działania współczesnych nam ludzi.

właściwie to ta książka jest przeciwagą dla ostatniego mojego wpisu o filmie "Malowany Welon" - tam permanetnie zdradzała żona, a tu zdradza mąż. obie historie dzieli blisko sto lat. wniosek z tego płynie takie, że ludzie jak świat, światem zdradzali i będą zdradzać. właściwie to szczęście, które przychodził łatwo i niepostrzeżenie jest takim szczęściem, które i łatwo stracić, albo nawet łatwo go nie zauważyć.
często zauważam, że "lepsze jest wrogiem dobrego". nie tylko w moim życiu, ale i w życiu ludzi, którzy mnie otaczają. dziwne prawda? niewątpliwie jest to wpisane w nasze ego, że nie wiem kiedy się zatrzymać i zachłannie biegniemy za czymś co nie jest tego warte - chcemy zbyt wiele i w efekcie wszystko tracimy. nie umiemy się wyzbyć naszego egoizmu i naszej pychy.

sobota, 19 stycznia 2008
"Malowany welon"

ostatnio w moję ręce wpadł film "Malowany welon".
niezwykła historia. lata dwudzieste XX wieku, bardzo ładna Kitty aczkolwiek już nie pierwszej młodości, infantylna, zepsuta i zapatrzona w siebie i skromny lekarz-bakteriolog Walter, próbujący kochać za dwoje. czy takie połączenie mogło zaowocować czymś dobrym? świadomość, że ludzie nie zmieniają się jak pod dotknięciem czarodziejskiej różdżki podpowiada, że taki związek ma prawie zerowe szanse. i tak też jest w filmie. Kitty wdaje się w romans z Charliem, który jest jej męskim odbiciem. choć z drugiej strony on pewnie korzysta z takich "okazji", bo ... ile można trwać u boku żony?

ludzie mówią, że świat jest teraz zepsuty. myślę, że wiele się zmieniło. podobnie było sto lat temu. konsumpcja nas żżera. na podstawie tego filmu widać jak ciężko jest zrozumieć podstawowe rzeczy. nasza wiedza, nasze wynalazki ciągle idą do przodu. a my? stoimy w miejscu. drepczemy. jedne rzeczy się zmienniają, a inne nie.

ostatnio w moje ręce wpadł cytat Marcela Prousta "Laissons les jolies femmes aux hommes sans imagination" (tłum. "pozostawmy ładne kobiety mężczyznom bez wyobraźni"). jak bardzo on licuje z tym co można zobaczyć na ekranie i z tym co widzimy w życiu.

z tego co napisałem wyłania się nie najlepszy obraz, ale ... nie. nie jest tak źle. w ich histori (Kitty i Waltera) "coś" się zmienia. Kitty zaczyna rozumieć swój błąd, swoją głupotę. ale czy jest jeszcze na to czas?

niektóre kobiety winny zobaczyć ten film, ale i mężczyźni czegoś się z niego nauczą. tylko czy to coś zmieni? czy ten film naprawi świat?

10:31, amad3us , Filmy
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 stycznia 2008
"A Tale of Love and Darkness" - Amos Oz

"A Tale of Love and Darkness" ("Opowieść o Miłości i Mroku") Amosa Oz zapisała się na trwałe w mojej pamięci. Książka to wyjątkowa z wielu powodów, bo jest to książa i śmieszna, ale i tragiczna. Angielskie tłumaczenie (oryginał jest po hebrajsku, bo w tym języku pisze Amos Oz) jest najtrudniejszą książką po angielsku jaką do tej pory czytałem - skomplikowany, niezwykle barwny, opisowy język. Na dodatek pojawiają się słowa po rosyjsku i po polsku (TAK, w książce po angielsku są rosyjskie i polskie słowa, tylko, że w transkrypcji fonetycznej).

co jest takiego niezwykłego w tej książce? Amos przedstawił najlepiej jak to tylko pamiętał nieszczęśliwe małżeństwo jego rodziców. nieszcześliwe, bo byli osobami na wskroś różnymi. to nie mogło się skończyć dobrze. i nie skończyło się dobrze. niezwykła jest pamięć Amosa, niezwykłe jest jego spojrzenie na rodziców. tłem tej tragedii jest emigracja Żydów, walki zakończone utworzeniem państwa Izrael - kawał historii widzianej oczami współczesnego im człowieka.

książka jest ... piękna i warto po nią siegnąć. jeśli tłumacz zachował ten sam język to jest to prawdziwa uczta.

niedziela, 13 stycznia 2008
sklep ha-ro.com i jego złodziejskie praktyki

dość długi czas temu zamówiłem w sklepie E-DROGERIA HAMANN kosmetyki: jakaś woda toaletowa czy po goleniu. ten dość długi czas to 3 miesiące (trzy miesiące).

o tym sklepie i o właścicielu można powiedzieć tylko jedno: złodziej. nie dość, że obraca kasą przez 3 miesiące i trzeba wykonywać do niego telefony, żeby otrzymać część zamówienia, to jeszcze okazuje się, że ... cena się zmieniła. pierwszy mój taki przypadek, że płacąc on-line za towar dowiaduję się, że jego cena uległa zmianie.

reasumując: lepiej korzystać z realnych sklepów, albo z tych co bardziej znanych wirtualnych, a łaszczenie się na zysk w jakimś badziewnym wirtualnym sklepiku nie jest dobrym pomysłem, bo można osiwieć w oczekiwaniu na zamówienie.

10:42, amad3us , Life
Link Komentarze (4) »
wtorek, 01 stycznia 2008
fragment "Nowe życie" - Orhan Pamuk

dziś na gazeta świąteczna ukazał się fragment książki "Nowe życie" Orhana Pamuka, która ma się ukazać pod koniec stycznia w księgarniach.

naprawdę warto przeczytać ten urywek, bo jest magiczny. książka zapowiada się niezwykle smakowicie i interesująco.