|
Archiwum
O autorze
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Blogi
Blogi po angielsku
Blogi znajomych
Ciekawe strony
Moje blogi
Tagi
|
niedziela, 25 marca 2012
7. Półmaraton Warszawski
Dziś po raz kolejny dało mi się przebiec półmaraton. Pogoda piękna, trasa fajna i nie najłatwiejsza. Mój czas to 1:50:56 z którego jestem ogromnie zadowolony, bo do ostatniej chwili (w sobotę miałem zdrowotne wątpliwości) nie bylem pewnie czy uda się pobiec. Udało się :) Ten bardzo miły czas dedykuję mojej Kochanej Żonie, bez której by nie było tego czasu (z racji mojego maksymalnego roztrzepania ostatnich dni) i mojemu Synowi. Dzięki tym dwóm wyjątkowym osobom nie byłoby tego półmaratonu.
sobota, 10 marca 2012
XXXII Półmaraton Wiązowski
Dziś (25. luty 2012) przebiegłem półmaraton w Wiązwonie. Finalnie zająłem 439 na 716 którzy dobiegli. Mój czas to 1:53:25. Jestem bardzo zadowolony z racji, że przygotowania nie były łatwie - złamany palec na nartach implikował bieganie w szynie i opatrunku. Szczęśliwie udało się przebiec po raz kolejny półmaraton. Następny w kolejce 7. Półmaraton Warszawski.
czwartek, 08 marca 2012
Dzień Kobiet
dziś jest 8. marca - Dzień Kobiet.
Z tej okazji składam wszystkim paniom i tym większym i tym mniejszym życzenia pogody ducha, uśmiechu i ... dużo szacunku od facetów.
I dobrze by było jakby ten dzień trwał przez cały rok.
piątek, 21 października 2011
środa, 10 listopada 2010
mitsubishi colt i … Allianz Auto, czyli …
Jeśli ktoś się chce dowiedzieć więcej jak wygląda usługa w Allianz Auto, które ponoć jest Allianz Auto – nr 1 w Warszawie i nr 2 w Polsce to polecam wpis z mojego drugiego bloga: mitsubishi colt i … Allianz Auto, czyli … [polish only].
niedziela, 28 lutego 2010
półmaraton Wiązowna
kolejny półmaraton zaliczony. tym razem w Wiązownej. bardzo przyjemna pogoda i naprawdę ładna trasa. na tym niestety przyjemności się skończyły ;) niedawna choroba i zbyt mało kilometrów zimą (przy -20 to trochę przegięcie biegać) dało o sobie znać. wynik w sumie nie za szczególny: 2:00:57. i chyba najgorszy z tych wszystkich półmaratonów jakie biegłem do tej pory, aczkolwiek od paru lat "ostrzyłem sobie zęby" na ten półmaraton i nie umiałem się zupełnie do niego przygotować ani przekonać. choć z drugiej strony okres lutego i marca jest dla mnie najcięższy zazwyczaj, bo nie da się nie złapać wtedy kontuzji. za 28 dni Półmaraton Warszawski :)
niedziela, 27 września 2009
maraton warszawski '09
kolejny Maraton Warszawski przeszedł do historii. więcej na temat biega jest na mojej nowej stronie, czyli na piotrovski.com. jednocześnie wraz z tym wpisem ogłaszam, że ten blog mniej lub bardziej przechodzi do historii z paru powodów. zapraszam na moją nową stronę.
sobota, 26 września 2009
maraton warszawski ... kolejny
wygląda na to, że po raz kolejny Siła Wyższa da mi wystartować w Maratonie Warszawski - potencjalnie będę jednym z około 4 tysięcy ludzi, którym się nudzi i zamiast niedzielny poranek spędzać na odsypianiu wolą sobie pobiegać. w tym roku przypadł mi numerek 7421 - czyli całkiem ładny, bo pierwsza cyfra jest sumą kolejnych ;) istotne pewnie jest to, że 2 miesiące temu start 27. września wydawał mi się zupełnie nieosiągalny z racji dość poważnych problemów zdrowotnych. nie ma jednak takiej trudności jakiej nie dałoby się pokonać i jak widać sumarycznie wszystko dziwne wydarzenia ostatniego czasu udało się przeskoczyć. te dwa miesiące to niewątpliwe okres wytężonej pracy, bo forma nie bierze się z powietrza, a po 40 stopniowej gorączce przez parę dni to bieganie jest ostatnią rzeczą na jaką ma się ochotę. sumiennie dzień po dniu udało się zrobić to co od paru lat mi się nie udało i jestem z przygotowań bardzo zadowolony co nie znaczy, że wynik będzie rewelacyjny czy coś w tym stylu. pewne jest jednak, że każdy człowiek który wystartuje jutro już wygra, a szczególnie Ci, którzy pierwszy raz ruszą na trasę. ci którym jaj i odwagi nie starczyło zapraszam na przyszłość, bo maraton jest czymś stosunkowo zwyczajnym. ja jestem w o tyle innej sytuacji, że to już kolejny maraton i wiem czego mogę się spodziewać - nie ma już tego dreszczyka emocji jak za pierwszym razem, aczkolwiek zawsze na trasie dzieje się coś nieprzewidywalnego i niezwykłego. zapraszam wszystkich na trase, bo faktycznie jutro jest prawdziwe święto dla Warszawy :)
wtorek, 22 września 2009
"naprawa" Mac
IceT jest niezły :> aha ... ja naprawdę lubię Mac'i i potencjalnie kupię kiedyś jak będę miał sporo kasy i potrzebowal lansu :)
wtorek, 15 września 2009
"Nie ma już Maców. ...
Teraz to są najzwyklejsze pecety, z tym że kosztują 2x więcej. Ale każda religia jest kosztowną zabawą." - ciekawe, prawda? Blogged with the Flock Browser
|