Blog > Komentarze do wpisu
10. PZU Półmaraton Warszawski

Z mieszanymi uczuciami podążałem na start, bo zima nie należała do udany - choroba za chorobą na dodatek przeplatane kontuzjami. Szkoda kolejnej zimy, ale tak to już bywa, że u mnie zimą to niezbyt udane okresy jeśli chodzi o bieganie.

Szczęśliwie bieg okazał się udany, bo wynik 1:46:33 to całkiem jak na mnie udany wynik plus cieszy fakt, że całość została równo pobiegnięta (no może z wyjątkiem końcówki, bo tam był podbieg i wiatr w twarz). I udana też była pogoda, bo było relatywnie ciepło i słonecznie.

Przygotowanie biegu, trasę, miasteczko oceniam zdecydowanie na plus. Organizator postarał się i spalony Most Łazienkowski nie przeszkodził w wytyczeniu ciekawej i przyjemnej trasy.

wtorek, 31 marca 2015, amad3us
Tagi: bieganie

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: