Blog > Komentarze do wpisu
maraton warszawski ... kolejny

wygląda na to, że po raz kolejny Siła Wyższa da mi wystartować w Maratonie Warszawski - potencjalnie będę jednym z około 4 tysięcy ludzi, którym się nudzi i zamiast niedzielny poranek spędzać na odsypianiu wolą sobie pobiegać.

w tym roku przypadł mi numerek 7421 - czyli całkiem ładny, bo pierwsza cyfra jest sumą kolejnych ;)

istotne pewnie jest to, że 2 miesiące temu start 27. września wydawał mi się zupełnie nieosiągalny z racji dość poważnych problemów zdrowotnych. nie ma jednak takiej trudności jakiej nie dałoby się pokonać i jak widać sumarycznie wszystko dziwne wydarzenia ostatniego czasu udało się przeskoczyć.

te dwa miesiące to niewątpliwe okres wytężonej pracy, bo forma nie bierze się z powietrza, a po 40 stopniowej gorączce przez parę dni to bieganie jest ostatnią rzeczą na jaką ma się ochotę. sumiennie dzień po dniu udało się zrobić to co od paru lat mi się nie udało i jestem z przygotowań bardzo zadowolony co nie znaczy, że wynik będzie rewelacyjny czy coś w tym stylu.

pewne jest jednak, że każdy człowiek który wystartuje jutro już wygra, a szczególnie Ci, którzy pierwszy raz ruszą na trasę. ci którym jaj i odwagi nie starczyło zapraszam na przyszłość, bo maraton jest czymś stosunkowo zwyczajnym. ja jestem w o tyle innej sytuacji, że to już kolejny maraton i wiem czego mogę się spodziewać - nie ma już tego dreszczyka emocji jak za pierwszym razem, aczkolwiek zawsze na trasie dzieje się coś nieprzewidywalnego i niezwykłego.

zapraszam wszystkich na trase, bo faktycznie jutro jest prawdziwe święto dla Warszawy :)

sobota, 26 września 2009, amad3us

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: