Blog > Komentarze do wpisu
27. kwietnia 2008

w tak piękny poranek nie mogłem sobie odmówić jednej przyjemności, przyjemności lekko masochistycznej co prawda, ale zawsze przyjemności ;) mam na myśli bieganie.

dla odmiany pokusiłem się o ciut dłuższy dystans niż typowo, bo ostatnio to jakoś poza 10-11km nie wychodziłem i pobiegłem sobie 21km, czyli coś ala półmaraton. pogoda wyśmiennita i biegło się świętnie, choć nie powiem, aby był to bieg moich marzeń. powrót do dłuższych dystansów (a 21km takowym dla mnie jest) bywa przykry czasami, ale dziś skończyło się tylko na lekkich otarciach. czuć jeszcze brak kilometrów, ale z czasem jak taka pogoda i ochota do biegania będą się utrzymywać to będzie coraz lepiej.

niedziela, 27 kwietnia 2008, amad3us

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: