Blog > Komentarze do wpisu
14. lipiec 2007. roku

ciepły letni poranek, jeszcze nie upalny taki jak dziś, ale już ciepły.
początek urlopu. buty na nogach i ... długa wstęga asfaltu - sama przyjemność.

11km minęło jak z bicza strzelił - nawet za szybko :)

wtorek, 17 lipca 2007, amad3us

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: